kazimierz dolny
imieniny: Heleny i Bronisławy
Piątek 18 sierpnia 2017
Brulion on-line NR3
Malarska treść egzystencji
Góra wapienna (czyli Albrychtówka, vel Albrechtówka)
Fotografie Stanisława Terleckiego
"Wybudował dom wysoko"
Uczniowie cieśli nad grodarzem - czyli o architekturze w Kazimierzu
Malowane Canonem
Aleksander Błoński - Mój alfabet Kazimierza
Znalazłem się w miejscu niezwykłym
Jest takie miejsce w Kazimierzu
Dni wody i słońca
Na dawnej fotografii
Co Kopernik, rybak i wzorowy żołnierz mają wspólnego...z Kazimierzem Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.2)
"Robiłem dobre zdjęcia" - Jerzy Szwartz (1911-2001)
Moja babcia Izabella Lenkiewiczowa
Dlaczego Kazimierz...?
Zapuszczanie korzeni


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR3 -> "Robiłem dobre zdjęcia" - Jerzy Szwartz (1911-2001)

  "Robiłem dobre zdjęcia" - Jerzy Szwartz (1911-2001)
PIOTR PAWEŁ ROGÓLSKI

Jerzego Schwartza poznałem, gdy miał już prawie 90 lat. Podczas licznych i długich rozmów snuł opowieści, pełne dykteryjek, o swoim życiu. W krótkim wspomnieniu chciałbym przedstawić, ciekawy, jak sądzę, epizod fotograficzny z jego życia.

Jerzy Schwartz w 1930 r. odziedziczył, po ojcu Stanisławie, kamienicę i sklep meblowy („firma chrześcijańska”) w centrum Radomia. Był solidnym i zapobiegliwym kupcem, dzięki czemu firma dobrze prosperowała, aż do chwili wybuchu wojny. W tym czasie zdążył się ożenić i rozwieść, a rozwód przeprowadził, według ówczesnego ustawodawstwa, w Wilnie, ze zmianą wyznania, gdy przeszedł na protestantyzm. Wspominał, że ten zbieg okoliczności, albo Opatrzności, pomagał mu, podczas okupacji, w prowadzeniu interesów, gdy legitymował się kennkartą, w której, obok niemieckiego nazwiska, widniało „protestant.”

W pierwszych miesiącach okupacji, w kamienicy Schwartzów zamieszkał Bolesław Iwaszkiewicz (skoligacony z Jerzym Schwartzem), były kurator polskich szkół średnich na terenie Niemiec, nauczyciel matematyki i pracownik ambasady polskiej w Berlinie. Jeszcze w sierpniu 1939 r. ambasador Józef Lipski, przewidując wybuch wojny, polecił mu ewakuować się do kraju. Iwaszkiewicz przywiózł do Radomia nowinki fotograficzne z Berlina m.in. katalogi Agfy, filmy, aparaty i szybko przekonał Schwartza do założenia sklepu i zakładu fotograficznego. Nowy interes prosperował znakomicie. Sklep – z szyldem Agfy – był dobrze zaopatrzony w materiały fotograficzne, sprowadzane z hurtowni niemieckiej w Warszawie. Częstymi klientami byli żołnierze niemieccy, którzy, jako zwycięzcy, lubili się fotografować i wysyłali zdjęcia do rodzin w Niemczech. Nie bez znaczenia był fakt, że obsługiwał ich Iwaszkiewicz, świetnie mówiący po niemiecku. Pasją fotografowania zaraził się także Jerzy Schwartz, który posiadał, w tym czasie, kilka aparatów. Pierwsze zdjęcia robił w Radomiu – fotografował m.in. ulicę Żeromskiego, z czynnymi jeszcze w 1940 r. sklepami żydowskimi, z witryny sfotografował salutujących żołnierzy niemieckich, a jako ciekawostkę – dużą tablicę propagandową ,która obrazowała kierunki ataków niemieckich na ZSRR.

Jerzy Schwartz miał także pasję turystyczną, jeszcze przed wojną przejechał na rowerze trasę Zaleszczyki – Hel i także w czasie okupacji urządzał krótkie wypady, lub dłuższe eskapady. Zimą jeździł do Zakopanego, gdzie miał willę, raz wybrał się na motorze „Sokół” do Lwowa, odwiedzić przyjaciela Jana Kaculina, Ukraińca. Motocykl ukradziono mu w Lublinie, jednak i tak udało mu się dotrzeć do celu. W drodze powrotnej ledwo uszedł z życiem. Kilka razy był z przyja-ciółmi w Kazimierzu. W czasie tych wyjazdów nie rozstawał się z aparatem fotograficznym. Czasami zabierał dwa aparaty, ponieważ zakupił kilka filmów kolorowych Agfy i jeden z nich -małoobrazkowa Leica – służył do robienia barwnych przeźroczy. We Lwowie utrwalił na nich cmentarz Łyczakowski (obecnie w archiwum Encyklopedii PWN ?), w Zakopanem widoki górskie, a w Kazimierzu wykonał ok. 50 przeźroczy.
1 2
Zobacz zdjęcia
Przed Farą, Kazimierz Dolny 1943. Pierwszy z prawej Jerzy Schwartz,z lewej Bolesław Dedo. fot. Bolesław Iwaszkiewicz

Od lewej: Jerzy Schwartz, Bolesław Dedo, Bolesław Iwaszkiewicz. Nie wiadomo jak nazywały się panie ani kto wykonał zdjęcie.

Pożegnanie dzwonu, Kazimierz Dolny 1943. fot. Jerzy Schwartz

Nad wisłą. Barwne przeźrocza autorstwa Jerzego Schwartza,Kazimierz Dolny, 1943-44

Nad wisłą. Barwne przeźrocza autorstwa Jerzego Schwartza,Kazimierz Dolny, 1943-44

Fara i dalie w miejscu wyburzonych domów

W miejscu gdzie mieszkali Żydzi,hitlerowcy urządzili skwer.




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe