kazimierz dolny
imieniny: Joanny i Zuzanny
Środa 24 maja 2017
Brulion on-line NR5
Listy do "brulionu" - Drużyna WOPR w Kazimierzu Dolnym
Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"
Listy do "brulionu" - Wspomnienia czy oszczerstwa?
Widokówki - Kazimierz na dawnych widokówkach
Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze
Wspomnienia - Niezapomniane lata trzydzieste
Wspomnienia - Aptekarze
Rocznica - 20. rocznica śmierci Jerzego Kuncewicza
Sylwetki - Mój stryj Bolesław
Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987
Wspomnienia - Tamte czasy
Szkoła - Opowieść o prawdziwym człowieku
Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego
Kazimierzacy - Dzieje życia Florentyny Walencik
Kazimierzacy - Moja historia zaczęła się w Kazimierzu...
Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu
Wspomnienia - Pensjonat Władysława Dobrowolskiego
Sylwetki - Edward Kalinowski
Wspomnienia - Niedokończony pamiętnik
Listy spod studni - Hałaśliwi, męczący, źli


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR5 -> Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"

  Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"

LISTY DO „BRULIONU”

Janusz Brochwicz Lewiński – major (rez) „Gryf”

Batalion „Parasol”

JW. Pan Tadeusz Michalak
Redaktor Naczelny „Brulionu Kazimierskiego”
w Kazimierzu
ul. Małachowskiego 5B
24-120 Kazimierz Dolny

Szanowny Panie Redaktorze,

Przed paroma tygodniami otrzymałem od znajomego dyplomaty journal „Brulion Kazimierski” nr 4, datowany Wiosna – Lato 2003. Czytając od deski do deski byłem zachwycony artykułami, fotografiami oraz wspaniałą jego szatą. Wspaniały journal, bardzo interesujący. Pochwała dla Pana Redaktora oraz jego pracowników.

Artykuły, które przeczytałem wróciły moje przeżycia z tamtych dawnych dni.
W okresie lato 1940 roku do jesieni 1943 roku byłem w Puławach i Kazimierzu. Wstąpiłem w czerwcu 1940 roku do ZWZ, który później zamienił się w AK. Pracowałem również w Puławach w Firmie Budowlanej oraz Węglowej, znajdującej się pod nadzorem Niemieckiego Urzędu w Lublinie. Niemiecki komisarz i paru wysokich urzędników miało nadzór, a niższy personel był polski. Miałem małe biuro i magazyn na stacji w Puławach. Materiały budowlane i węgiel wydawane były na „bezugscheiny” /kwity zezwalające na wydanie towaru/, kontrolowane i podpisywane tylko przez komisarza niemieckiego w Lublinie. Moja lokacja na stacji pozwalała na obserwacje pociągów wojskowych niemieckich, przewożących wojsko, czołgi, armaty, pojazdy ciężkie. Informacje przekazywałem do Dowództwa Okręgu w Lublinie.

W październiku 1942 został aresztowany jeden z moich żołnierzy. Był torturowany przez gestapo i wydał wiadomości o naszej placówce w Puławach i moje nazwisko. Musiałem uciekać do lasu. Wstąpiłem wówczas do oddziału KEDYWU, którym dowodził por. Stanisław Marian Jagielski ps „Gacek” – skoczek cichociemny Kedywu okręgu AK Lublin Puławy. Dysponował on oddziałem około 50 ludzi. Został aresztowany przez gestapo w styczniu 1944 r. w Lugowie, następnie zmasakrowany w więzieniu na Zamku w Lublinie. Powieszony w publicznej egzekucji, w Kurowie pod Puławami 6.03.1944 r. Walczyłem w okolicach Puław i Szczebrzeszyna, od grudnia dowodziłem dość dużym oddziałem partyzantów /grupa „Gryfa”/, w którym miałem 40 – 50 żołnierzy.

Bardzo dobrze znałem i byłem razem w szeregu akcji z por. Hieronimem Kazimierzem Dekutowskim ps. „Zapora” – skoczek cichociemny szef Kedywu, inspektoratu rejonowego Lublin – Puławy.

Wspaniały dowódca, odważny i lubiany przez żołnierzy. Szereg akcji na niemieckie placówki SS i gestapo, konwoje, samochody pancerne oraz majątki zarządzane przez niemieckich zarządców. Ranny pod Kożuchówką. Aresztowany w Nysie w listopadzie 1947. Stanął przed sądem, który skazał go na karę śmierci. Zamordowany w bestialski sposób 7.03.1949 roku w

1 2
Zobacz zdjęcia
Ppor. Janusz Brochwicz-Lewiński "Gryf", żołnierz Brygady Spadochronowej gen. St. Sosabowskiego, Szkocja 1947



Major rez. Janusz Brochwicz-Lewiński, Niemcy, Westfalia 2003




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe