kazimierz dolny
imieniny: Teodora i Emanuela
Niedziela 26 marca 2017
Brulion on-line NR5
Listy do "brulionu" - Drużyna WOPR w Kazimierzu Dolnym
Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"
Listy do "brulionu" - Wspomnienia czy oszczerstwa?
Widokówki - Kazimierz na dawnych widokówkach
Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze
Wspomnienia - Niezapomniane lata trzydzieste
Wspomnienia - Aptekarze
Rocznica - 20. rocznica śmierci Jerzego Kuncewicza
Sylwetki - Mój stryj Bolesław
Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987
Wspomnienia - Tamte czasy
Szkoła - Opowieść o prawdziwym człowieku
Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego
Kazimierzacy - Dzieje życia Florentyny Walencik
Kazimierzacy - Moja historia zaczęła się w Kazimierzu...
Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu
Wspomnienia - Pensjonat Władysława Dobrowolskiego
Sylwetki - Edward Kalinowski
Wspomnienia - Niedokończony pamiętnik
Listy spod studni - Hałaśliwi, męczący, źli


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR5 -> Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze

  Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze

WIDOKÓWKI

Tadeusz Michalak

O POCZTÓWKACH I KAZIMIERSKIEJ ARCHITEKTURZE

Od 1860 roku, kiedy to najprawdopodobniej wykonano pierwsze kazimierskie zdjęcie fotograficzne, miasteczko zaczyna zajmować ważne miejsce w historii fotografiki polskiej, porównywalne ze znaczeniem Kazimierza w historii polskiego malarstwa.

U schyłku dziewiętnastego wieku wydano pierwszą kartę pocztową, ozdobioną widokiem zabytków nadwiślańskiego miasteczka. Trudno dzisiaj ocenić, jak bardzo przyczyniły się pocztówki do rozpropagowania Kazimierza. Na pewno były ważnym krokiem w stronę przełamania elitarności, jaka łączyła się z obrazem, rysunkiem, czy nawet grafikami i fotografiami Kazimierza, publikowanymi niekiedy w warszaw-kich pismach ilustrowanych. Pocztówka, tania i wydawana w sporych nakładach, otwiera wiek dwudziesty, który może właśnie zaczął się w Kazimierzu z chwilą wysłania stąd pierwszej widokówki.
Gdyby wśród kazimierskich budowli wybierać miss i mister obiektywu, to pierwsze miejsce zajęłaby baszta i zamek.

Nie tylko ich eksponowane usytuowanie było tego przyczyną. Na ich popularność musiało mieć wpływ wiele bardzo pięnych i fantastycznych opowieści związanych z malowniczymi ruinami. Mówiło się o wielkim ognisku zapalonym dla orientacji wiślanych żeglarzy na szczycie baszty, o Maćku Borkwiczu, który w jej podziemiach zginął głodową śmiercią, o lochach prowadzących pod dnem Wisły do zamku w Janowcu i o lochach prowadzących do Bochotnicy. W bochotnickim zamku czekała na króla stęskniona Estera. Rzeczywiście zamek pobudowano w połowie panowania Kazimierza Wielkiego, który – jak pisze Długosz; „założył miasto i zamek dla jego obrony”. Nie wiadomo, kto i kiedy wzniósł basztę.
Jest ona największa kazimierską tajemnicą..

Następna, jeśli chodzi o częstość pojawiania się na pocztówkach, jest Fara, którą przeważnie widać razem z sąsiednią zabudową. Jawi się ona jak płynący z zachodu na wschód okręt, który na chwilę zacumował. W jej murach kazimierzanie chrzczą swoje dzieci, ślubują uczciwość małżeńska, modlą się o szczęśliwe życie i wreszcie przy akompaniamencie dzwonu odchodzą na przeciwległe wzgórze. Dzisiejsza świątynia jest czwartym kościołem powstałym w tym miejscu. Pierwszy był wczesnogotycki, mały kamienny kościółek ufundowany przez Władysława Łokietka. Następny był trochę większy, ceglany, również gotycki kościół, który powstał w 2. poł. XIV wieku. Po jego pożarze mieszczanie ufundowali w latach 80. XVI wieku duży kościół, który jednak nie zaspokoił ich ambicji, skoro 19 lat po jego konsekracji podjęto decyzję gruntownej przebudowy. Zaangażowano do niej lubelskiego muratora Jakuba Balina, który w latach 1610 – 1613 na zrębach dawnych świątyń stworzył obecną Farę.

Z dwu pozostałych kościołów, ze względu na eksponowaną lokalizację, częściej na pocztówkach pojawia się, budowany od 1626 roku, kościół i klasztor ojców reformatów.
Stojący w głębi doliny, poza główną osią wyznaczoną przez kazimierskie dominanty, szpitalny kościół św. Anny rzadziej jest tematem pocztówek. Kościół ten posiada również siedemnastowieczny rodowód, gdyż konsekrowany został w 1671 roku.

1 2
Zobacz zdjęcia
Rynek z początku XX wieku. WIdokówka ze zbioru Zbigniewa Lemiecha




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe