kazimierz dolny
imieniny: Wiktora i Małgorzaty
Wtorek 17 października 2017
Brulion on-line NR3
Malarska treść egzystencji
Góra wapienna (czyli Albrychtówka, vel Albrechtówka)
Fotografie Stanisława Terleckiego
"Wybudował dom wysoko"
Uczniowie cieśli nad grodarzem - czyli o architekturze w Kazimierzu
Malowane Canonem
Aleksander Błoński - Mój alfabet Kazimierza
Znalazłem się w miejscu niezwykłym
Jest takie miejsce w Kazimierzu
Dni wody i słońca
Na dawnej fotografii
Co Kopernik, rybak i wzorowy żołnierz mają wspólnego...z Kazimierzem Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.2)
"Robiłem dobre zdjęcia" - Jerzy Szwartz (1911-2001)
Moja babcia Izabella Lenkiewiczowa
Dlaczego Kazimierz...?
Zapuszczanie korzeni


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR3 -> Malarska treść egzystencji

  Malarska treść egzystencji
WALDEMAR BARANIEWSKI Instytut Historii Sztuki UW

Uwagi o twórczości Tomasza Tatarczyka, malarza spod Kazimierza.

Twórczość Tomasza Tatarczyka jest jedną z najbardziej osobistych wypowiedzi w polskiej sztuce współczesnej. Jej głównym punktem odniesienia jest biografia artysty, jego osobowość i wybór drogi życiowej. W biografii tej szczególne znaczenie zajmują dwie miejscowości, czy też lepiej – dwa miejsca: podwarszawski Konstancin i nadwiślański Męćmierz. Pierwsze z nich istnieje tylko we wspomnieniach, ale jako obraz wciąż żywy i głęboko zapamiętany. Drugie jest miejscem realnym, niewielką wsią opodal Kazimierza, która stała się swego rodzaju mikrokosmosem artysty. Tu w wiejskim pejzażu odkrywa Tatarczyk w czystej postaci siły przyrody, o których człowiek mieszkający w mieście dawno zapomniał i czyni je tematem swoich prac. 1.

Tatarczyk zadebiutował jako malarz w okresie specyficznego przesilenia w polskim (i nie tylko) życiu artystycznym. Należy do pokolenia, które różnymi drogami wracało do malarstwa i obrazu, odkrywało aktualność, świeżość i moc malarskiego gestu. Tatarczyk jest jednym z tych twórców, którzy – jak to sformułował Jaromir Jedliński –„z uporczywego mozołu malowania, z konsekwencji obranej drogi uczynili treść swej egzystencji”. 2.Ale, trzeba to od razu powiedzieć, droga twórcza Tatarczyka różni się znacznie od tego, co było udziałem 'pokolenia lat 80-tych'. Różnice wynikają z odmienności biografii, z faktu, że Tatarczyk jako malarz debiutował nie ze „swoim” pokoleniem, a jednocześnie w artystyczne dylematy tego pokolenia był mocno zaangażowany.

Zapytajmy zatem z jakiego rodzaju szczególnymi relacjami biografii i twórczości mamy do czynienia w tym przypadku. Co przesądziło o tych relacjach, jakie fakty z życia artysty zdecydowały o jego wyborach, decyzjach, postawie? Jest to o tyle ciekawe, że nasza wiedza jest w tej materii nader skąpa. Być może jej uzupełnienie przyczyni się do wyraźniejszego określenia odrębności i szczególności malarstwa Tomasza Tatarczyka. Ale trzeba też pamiętać, że „metoda biograficzna” daje ograniczone pole obserwacji samej sztuki. Że związki między życiem i twórczością są materiątak złożoną, a ich interpretacja tak wieloraka, że trudno spodziewać się czegoś rozstrzygającego. 3.Można jedynie oczekiwać, że bogatsza wiedza o biografii artysty, stwarza podstawy pewniejszych sądów i trafniejszych ocen.

Tomasz Tatarczyk urodził się w Katowicach, ale to miejsce wczesnego dzicieństwo nie ma większego znaczenia w jego biografii. Okres najbardziej intensywnego przeżywania świata, poznawania rzeczywistości i kształtowania się złożonych relacji wobec niej, spędził w Konstancinie, dokąd przenieśli się ze Śląska rodzice. Zamieszkali w starej willi z dużym ogrodem. Ten dom i ogród wraz z całym, tylko przez dziecko dostrzeganym, światem zakamarków i miejsc tajemnych, stały się dla Tatarczyka wewnętrznym obrazem ładu i porządku świata. Do dziś wspomina życie w Konstancinie jako najszczęśliwszy okres dzieciństwa. Można się spytać jaka jest wartość takich okruchów biograficznych w opisie drogi twórczej dojrzałego dziś malarza? Tatarczyk jest człowiekiem dla którego podstawową potrzebą i wartością życia jest harmonijne bycie w naturze, w otoczeniu. Być może ten epizod konstanciński miał w tym względzie znaczenie podstawowe. Wartość tamtego czasu uwyraźnia się we wspomnieniach Tatarczyka, który w Konstancinie lokuje swoje wyobrażenie raju. Są w nim „spacery z ojcem po łąkach, łapanie raków w strumieniu, zabawy w dzikim ogrodzie, ludzie i zwierzęta” 4 ,jest świat kuszący i niezwykły. Przeprowadzka do Warszawy w 1954 roku była szokiem dla 7 letniego chłopca. Jak sam wspomina, nie mogąc zaakceptować tej zmiany, przez kilka dni siedział na parapecie okiennym i patrzył w pustkę miasta. Do tego zginął jego ulubiony pies. Przeprowadzka
do miasta jawiła mu się jako katastrofa.
1 2 3 4 5 6 7
Zobacz zdjęcia
Tomasz Tatarczyk, Męćmierz 1989, fot. G. Borowski

Pokaz dyplomowy Tomasza Tatarczyka, ASP W-wa 1981, fot. T. Tatarczyk

Tomasz Tatarczyk z żoną Aleksandrą przed wejściem do SARP-u w Kazimierzu,w tle widoki rynku kazimierskiego Tatarczyka, sierpiń 1976, fot. autor nieznany.

Wystawa indywidualna w Letniej Galerii Muzeum w Kazimierzu, czerwiec/lipiec 1989. Od lewej wiszą: „Corpus Delicti” 1985; bez tytułu, 1989; „Czarne wrota”, 1985;„Przejścia nie ma, 1985; fot T. Rolke

 „Czarne wrota”, olej na płótnie, 170 x 240, 1984, fot T. Rolke

Tomasz Tatarczyk w pracowni w Męćmierzu, 1999, fot. T. Rolke

Tomasz Tatarczyk z Matką na ganku domu-pracowni  w Męćmierzu, 1990, fot. M. Majewski

„Stos”,olej na płótnie, 180 x 260,  1988, fot G. Borowski

Tomasz Tatarczyk i Tomasz Ciecierski na wiślanej skarpie przy Krowiej Wyspie z psem Tatarczyka – Buraskiem, październik 2000, fot. T. Rolke

„Czarna droga”, olej na płótnie, 170 x 2601991, fot. G. Borowski

„Czarna wzgórze”, 1988, olej na płótnie, 100 x 170, fot. T. Rolke

Tomasz Tatarczyk przy swoim obrazie „Czarna wzgórze” w Męćmierzu, olej na płótnie, 170 x 240, 1989, fot. T. Rolke




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe