kazimierz dolny
imieniny: Grzegorza i Aleksandra
Poniedziałek 24 kwietnia 2017
Brulion on-line NR3
Malarska treść egzystencji
Góra wapienna (czyli Albrychtówka, vel Albrechtówka)
Fotografie Stanisława Terleckiego
"Wybudował dom wysoko"
Uczniowie cieśli nad grodarzem - czyli o architekturze w Kazimierzu
Malowane Canonem
Aleksander Błoński - Mój alfabet Kazimierza
Znalazłem się w miejscu niezwykłym
Jest takie miejsce w Kazimierzu
Dni wody i słońca
Na dawnej fotografii
Co Kopernik, rybak i wzorowy żołnierz mają wspólnego...z Kazimierzem Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.2)
"Robiłem dobre zdjęcia" - Jerzy Szwartz (1911-2001)
Moja babcia Izabella Lenkiewiczowa
Dlaczego Kazimierz...?
Zapuszczanie korzeni


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR3 -> Uczniowie cieśli nad grodarzem - czyli o architekturze w Kazimierzu

  Uczniowie cieśli nad grodarzem - czyli o architekturze w Kazimierzu
TOMASZ MICHALAK

Architektura Kazimierza nie rodziła się w miasteczku Przybywała z Włoch, ze stolic Polski, przypływała z Gdańska, przylatywała z Pruszkowskim aeroplanem. Siciński przywiózł ją z Tatr, gdzie pracował przy projektowaniu górskich schronisk.

Pośród wszystkich ścieżek i skrótów, którymi podąża dziś kazimierska architektura zagubiła się droga ku prostocie, czystości formy i oczywistości wyrażoną przez murowaną wieżę pierwszego zamku, zwaną popularnie basztą.

Osiemset lat po wybudowaniu baszty w Kazimierzu pojawił się podobny architektoniczny problem - czysta funkcja, bo czym innym jest hala sportowa i basen.

Władze Miasta i SARP zorganizowały konkurs, którego zadaniem było zaprojektowanie wielbłąda. Ucho Igielne Zlokalizowane było przy Kwaskowej Górze.

56 prac, które napłynęły na konkurs, udowodniły, że niemożliwe pozostaje niemożliwym
nawet przy ogromnym nakładzie pracy.

… szczęśliwie dla konkursowego jury wśród prac znalazła się jedna reprezentująca zupełnie inny sposób myślenia.

Kazimierz spełnia specyficzną rolę „ostoi polskości”, miejsca ultrasłodkoromantycznego, które balsamicznie działa na umęczone brzydotą dusze. Takie podejście sprawia, iż ludzie, którzy na co dzień zachwycają się piramidą Pei'a przed Luwrem czy ratuszem w Murcii, w miasteczku usztywniają się i przyjmują konserwatywną, niechętną upływowi czasu postawę. Odtworzony po dwóch wojnach światowych Kazimierz, wśród wzgórz, nad dziką Wisłą, jawi się jako miasto szczere, prawdziwe, gdzie historia przynosi ukojenie, a pamięci nie ranią tak mocno plomby, ruiny, ronda i miejsca po … W wyniku zniszczeń ostatniej wojny wiele polskich miast straciło swój charakter. Duże miasta zbudowano na nowo, dodając do starego brutalnie i bez litości. Z małych miasteczek pozostało często jedynie wspomnienie, w którego cieple wygrzewa się gs-owski kundel-pawilon. Kazimierz wygląda dziś inaczej niż realnie zaplanowane socmiasteczko. Wyrządzono mu małe krzywdy. Ledwo jakaś przychodnia, batory czy wiecznie żywa centrala rybna. Dzięki determinacji wielu osób
udało się ochronić, pielęgnować i konserwować piękno miasteczka przed rozmachem i okrucieństwem planów, których autorów nie warto wymieniać z nazwiska.
1 2 3
Zobacz zdjęcia











Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe